Modelka z brązową grzywką sięgającą brwi wpatruje się w obiektyw

Blowout w tylu lat 70. jesień/zima 2016

Kolekcja Diane Von Furstenberg jesień/zima 2016 zaprezentowana podczas New York Fashion Week składała się z efektownych kreacji inspirowanych latami 70. Królowały w niej odważne, wąskie ramiączka, głębokie dekolty, jedwabie i cekiny. Być może był to ukłon w kierunku słynnego nowojorskiego klubu nocnego, Studio 54, w którym przed laty bawiła się Diane Von Furstenberg. A co z włosami? Orlando Pita, ambasador TRESemmé na New York Fashion Week, zaproponował modelkom fryzurę Blowout w stylu lat 70. Gładkie, lekko uniesione włosy nawiązywały do dekady, w której królowało disco, a do ich wyczarowania wystarczyła zwykła okrągła szczotka!

Modelki DVF błyszczały na wybiegu w wyszywanych cekinami sukienkach i satynowych kombinezonach. Dopełnieniem całości były lśniące fryzury, dzięki którym blask sięgał od stóp do głów. Odważne fryzury o zmysłowej objętości i przyjemnej w dotyku fakturze prezentowały się na wybiegu równie atrakcyjnie, jak sama kolekcja, zachwycająca kolorami o metalicznym połysku. Z kolekcji emanowała pewność siebie, luksus i glamour w stylu lat 70. 

To idealna fryzura, kiedy chcesz wyglądać perfekcyjnie, a jednocześnie cieszyć się rozpuszczonymi, pełnymi objętości włosami. Możesz wybrać subtelną wersję z podkręconymi końcówkami, które nadają włosom sprężysty wygląd lub zaszaleć i stworzyć odważne fale – widzieliśmy obydwie wersje, zarówno na wybiegu DVF, jak i na ulicach. Choć Blowout w stylu lat. 70 to fryzura, która kojarzy się przede wszystkim z efektownym strojem wieczorowym, to zauważyliśmy, że równie świetnie prezentuje się w zestawieniu ze skórzaną kurtką lub wełnianym płaszczem. To zaleta klasyki, która zawsze jest najbardziej uniwersalna!

Niezależnie od tego, w jaki sposób będziesz nosić fryzurę Blowout w stylu lat 70., bez trudu zrobisz ją sama. Będziesz tylko potrzebować suszarki i okrągłej szczotki. Jak to zrobić: